CyberPiętro Wyżej
To jest element tekstowy. Kliknij ten element dwukrotnie, aby edytować tekst. Możesz też dowolnie zmieniać rozmiar i położenie tego elementu oraz wszelkie parametry wliczając w to tło, obramowanie i wiele innych. Elementom tekstowych możesz też ustawić animację, dzięki czemu, gdy użytkownik strony wyświetli je na ekranie, pokażą się one z wybranym efektem.
Wyobraź sobie sprawnie działającą organizację. Nie ma eskalacji, konfliktów ani nagłych kryzysów. Dane w raportach się zgadzają, procesy toczą się zgodnie z harmonogramem a spotkania przebiegają bez niespodzianek. Można uznać, że system działa poprawnie.
Ale stabilność organizacji i odporność organizacji to nie to samo.
Skąd bierze się stabilność?
Cisza w organizacji bywa interpretowana jako oznaka spokoju. Z zewnątrz wygląda to, że system działa poprawnie jak sprawnie działająca organizacja. Jednak z perspektywy odporności organizacyjnej cisza może mieć zupełnie inne znaczenie. Czasem nie jest ona efektem dobrej architektury. Jest efektem czyjejś niewidocznej pracy.
W każdej organizacji istnieją osoby, które rzadko pojawiają się w raportach. Ich działania nie są spektakularne i często nie są formalnie przypisane do ich roli. Ale to właśnie one:
► dostrzegają ryzyko zanim stanie się incydentem,
► podejmują decyzję zanim sprawa trafi do kolejnego poziomu uzgodnień,
► rozwiązują problem zanim stanie się tematem spotkania.
Ich motywacją nie jest ambicja ani potrzeba wpływu. Działają, bo widzą konsekwencje bezczynności. W systemach technicznych takie zachowanie nazwalibyśmy mechanizmem kompensacji - system ma lukę, więc ktoś ją wypełnia.
Co to mówi o systemie?
Tu pojawia się paradoks.
Jeżeli w zespole zawsze znajdzie się ktoś, kto dopilnuje sprawy, podejmie decyzję i rozwiąże problem, to system nie odczuwa presji, aby się zmienić. Formalna struktura może pozostać nieefektywna, bo w praktyce działa nieformalny system stabilizacji.
Z czasem powstaje sytuacja, w której decyzje zapadają szybko i są wysokiej jakości - ale nie tam, gdzie spoczywa formalna odpowiedzialność za ich skutki.
To zjawisko można nazwać outsourcingiem przywództwa. Formalni menedżerowie pozostają w procedurach, analizach i uzgodnieniach a nieformalni Liderzy działają. System funkcjonuje, ale jego architektura przestaje być spójna: odpowiedzialność i decyzyjność przestają iść w parze.
Jakie to generuje ryzyko dla organizacji?
Dopóki cisi stabilizatorzy działają - organizacja nie widzi swoich słabości. To właśnie sprawia, że ryzyko jest trudne do wykrycia.
Pojawia się ono w trzech wymiarach:
► niewidocznych zależności - organizacja zaczyna polegać na konkretnych osobach, nie zdając sobie z tego sprawy. Ich odejście może nagle odsłonić luki, które wcześniej były kompensowane.
► rozmycia odpowiedzialności - jeżeli decyzje zapadają poza formalną strukturą, trudno jednoznacznie określić, kto odpowiada za ich skutki.
► iluzji stabilności - system wydaje się stabilny, ponieważ problemy są rozwiązywane zanim staną się widoczne. W rzeczywistości stabilność opiera się nie na architekturze systemu, lecz na odporności jednostek.
Gdy mechanizm kompensacji zostaje wyłączony
W pewnym momencie osoby pełniące rolę cichych stabilizatorów zaczną dostrzegać koszt tej sytuacji. Przejmowanie odpowiedzialności za decyzje innych może prowadzić do przeciążenia, frustracji i stopniowego wypalenia. I wtedy niektórzy z nich podejmują decyzję, którą w języku cyberbezpieczeństwa można by nazwać hardeningiem odpowiedzialności.
Polega ona na:
► ograniczeniu nieformalnego przejmowania odpowiedzialności,
► pozostawianiu decyzji tam, gdzie znajduje się formalna rola decyzyjna,
► zmniejszaniu własnej „powierzchni wpływu”.
Z perspektywy jednostki jest to sposób na odzyskanie równowagi. Z perspektywy organizacji jest to moment, w którym po raz pierwszy ujawniają się prawdziwe słabości systemu.
Cisza znika i organizacja dostrzega prawdziwą siłę swojego systemu.
Prawdziwa odporność organizacyjna nie polega na tym, że ktoś kompensuje słabości systemu. Polega na tym, aby architektura decyzji była spójna z architekturą odpowiedzialności. Jeśli decyzje zapadają w odpowiednich miejscach, system potrafi działać nawet wtedy, gdy zabraknie mu cichych stabilizatorów.
Odporność nie powstaje w ciszy, tylko w momencie, gdy organizacja ma odwagę zobaczyć, kto naprawdę utrzymuje ją w równowadze.
Czy wiesz kto naprawdę utrzymuje Twój system w równowadze?
Architektura decyzji • 3 min czytania
Autor: Katarzyna Piasecka
CEO CyberShieldON
Twórczyni Architektury odporności organizacyjnej CyberShieldON.
Cyberbezpieczeństwo • Strategia • Przywództwo
CyberPiętro Wyżej to cykl refleksji dla liderów, którzy rozumieją, że decyzje nie powstają w próżni.To przestrzeń rozmowy o systemie, zależnościach i odpowiedzialności przywódczej.
Strategiczny rytm. Nieprzypadkowa przestrzeń. Decyzje, które zostają.
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.